iStock_000014739069XSmall

Pielęgnacja włosów zimą

Zima to pora roku wyjątkowo niełaskawa dla urody. Dotyczy to również włosów – mają one wtedy większe tendencje do uszkodzeń, wypadania. Częściowo można temu zapobiec dzięki odpowiedniej suplementacji, diecie – w końcu nie jest tajemnicą, że nie da się dbać o piękno zewnętrzne, bez zatroszczenia się o zdrowie oraz równowagę hormonalną i gospodarkę elektrolitową organizmu. Niezbędnym elementem codziennej pielęgnacji jest również ochrona włosów, zwłaszcza poprzez noszenie czapki.

Odpowiedni dobór czapki.

Powinna być ona wykonana z naturalnych materiałów (pozwalających skórze oddychać), nie uciskać zbyt mocno, oraz mieścić wszystkie włosy (również końcówki!). Aby czapka nie elektryzowała włosów można używać spray’u antystatycznego, lub po prostu prać nakrycie głowy w płynie do płukania tkanin o takich właściwościach. Mycie włosów zimą wbrew pozorom nie może być zbyt rzadkie. Właśnie wtedy mają one bowiem skłonności do przetłuszczania. Konieczne jest jednak stosowanie delikatnych kosmetyków, by dodatkowo nie osłabiać włosów.

Preparaty na zimę.

W zimie można zdecydować się na gęstsze preparaty, również te z silikonami w składzie – będą one bowiem tworzyły coś w rodzaju „warstwy izolacyjnej”. Zalecane jest stosowanie odżywek regenerujących, różnego rodzaju masek, olejowanie etc. Jeśli chodzi o ten ostatni element pielęgnacji, to zimą szczególnie warto jest rozpocząć przygodę z nakładaniem oleju. Bardzo istotne jest również regularne nawilżanie – poza mrozem włosy są bowiem narażone na wahania temperatur. Inną „zmorą” posiadaczek zarówno długich, jak i krótkich włosów, jest w zimie ich elektryzowanie się. Aby mu zapobiec można stosować specjalne szczotki z naturalnego włosia.

TAGI: Tendencje do uszkodzeń i wypadania, czapka z naturalnych materiałów, spray antystatyczny, maski, olejowanie, pielęgnacja włosów.

Brunette

Dlaczego włosy wypadają

Wypadanie włosów to proces naturalny. Problemy zaczynają się wtedy, gdy dziennie tracimy więcej niż 200 sztuk włosów (przy długich włosach). Przyczyny wypadania włosów mogą być zarówno zależne od naszych działań, jak i związane z funkcjonowaniem organizmu, na które to mamy jedynie pośredni wpływ. Błędy w pielęgnacji, a więc stosowanie zbyt wielu produktów do stylizacji, częste prostowanie lub używanie lokówki, zabiegi trwałej ondulacji, częsta koloryzacja (szczególnie zaś utlenianie włosów), czesanie włosów na mokro, brak ochrony przed promieniowaniem UV oraz mrozem, zbyt ciasne upięcia – wszystko to osłabia włosy i wpływa na ich wypadanie.

Dieta, sposób życia, stres.

A lista przewinień jest znacznie dłuższa. Bardzo istotna jest również dieta, sposób życia, stresy. Niedobór witamin i składników mineralnych, życie w ciągłym napięciu, nieregularny tryb dnia – wszystko to może sprawić, że będziemy mieć „mniej na głowie” (paradoksalnie „mając na niej więcej”…zmartwień). Poza tym wypadanie włosów może mieć swoje źródła w zaburzeniach hormonalnych. Mogą one wynikać zarówno ze stosowania niektórych leków (np. antykoncepcyjnych lub HTZ), jak i naturalnego procesu starzenia się organizmu. Do zaobserwowania jest również pewnego rodzaju tendencja związana z porami roku – zauważalnie więcej włosów tracimy w okresach wiosennym i jesiennym.

Predyspozycje genetyczne.

Utrata kosmyków bywa również wynikiem predyspozycji genetycznych. Innym powodem wypadania włosów są rozmaite choroby, zarówno te skórne, jak i ogólnoustrojowe. Udowodniono, że alergie, ogólne wyniszczenie organizmu, choroby neurologiczne, niedokrwistość, toczeń rumieniowaty, bielactwo czy schorzenia tarczycy wzmagają wypadanie włosów. Oprócz tego niebezpieczne dla gęstości czupryny są schorzenia skórne, jak grzybica, łuszczyca, łojotok czy łupież.

TAGI: Przyczyny wypadania włosów, dieta, częste prostowanie, zabiegi ondulacji, zaburzenia hormonalne, choroby,schorzenia tarczycy.

human hair

Rozdwojone końcówki

Włosy – obojętne czy krótkie, czy długie, kręcone czy proste – wymagają uważnej pielęgnacji. Nawet jeśli nie stosujemy zabiegów, które mogłyby w jakiś sposób kondycji naszych włosów zaszkodzić, musimy być przygotowane na to, że kosmyki mogą po prostu „spłatać nam figla”. Jedną z takich sytuacji jest pojawienie się rozdwojonych końcówek. Problem ten przytrafia się zazwyczaj osobom, które posiadają długie pukle (bądź krótkie, ale osłabione), i jest dość powszechny. Dlaczego końcówki się rozdwajają? Ma to związek ze strukturą włosa.

Złamana struktura włosa.

Kiedy zewnętrzna jego łuska ulega zniszczeniu, łamie się struktura włosa, a jego końcówki zaczynają się strzępić (zazwyczaj dzieje się to po osiągnięciu przez włosy długości 10 cm). Wpływ na pojawienie się rozdwojonych końcówek mają również takie czynniki jak ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe, suszenie suszarką, mycie nieodpowiednimi produktami. Zbyt duża ilość stosowanych kosmetyków może prowadzić do nadmiernego otwierania łuski włosa, zwiększać jego łamliwość. Bardzo szkodzi kosmykom również rozczesywanie na mokro, czy używanie szorstkiej szczotki.

Dostarczanie protein.

Paradoksalnie niewskazane jest też zbyt częste czesanie suchych włosów. O szkodliwości suszarki nie trzeba nikomu przypominać, mało kto jednak wie, że zbyt ciepły strumień powietrza może powodować również rozdwajanie się końcówek. Co można zrobić? Przede wszystkim istotne jest kompleksowe odżywienie,dostarczanie włosom protein, dbanie o ochronę przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi, jak słońce i wiatr. Unikanie uszkodzeń mechanicznych sprowadza się natomiast do używania szczotki z naturalnego włosia oraz wybór odpowiedniego uczesania. Włosy długie warto na przykład na noc spinać w luźny kok lub warkocz. Nie należy też zapominać o regularnym podcinaniu końcówek u fryzjera.

TAGI: Uważna pielęgnacja włosów, promieniowanie ultrafioletowe, nieodpowiednie suszenie, dostarczanie protein, spinanie włosów na noc.