Kosmetyki dla niemowląt- trudny wybór

kosmetyki dla niemowląt

W życiu każdej kobiety przychodzi taki czas, kiedy zaczynamy myśleć o dzieciach. Kiedy już się zdecydujemy i wszystko będzie na dobrej drodze, nasz maluszek pojawi się u boku swoich kochanych rodziców, nadchodzi czas, a żeby pomyśleć o pielęgnacji naszego nowego członka rodziny. 

Niemowlaki są bardzo wrażliwe, muszą mieć odpowiednio nawilżaną skórę, należy pamiętać o wysokiej jakości produktów stosowanych do ich pielęgnacji.

Rynek jest przepełniony markami, które twierdzą, że ich produkty są najlepsze. Osobiście bardzo długo szukałam czegoś godnego polecenia. Kto szuka nie błądzi, więc i mnie się poszczęściło, znalazła.

Produkty dla niemowląt marki Johnson’s Baby spełniają wszystkie moje oczekiwania. Po pierwsze doskonale nawilżają skórę mojego dziecka, oprócz tego mają bardzo dobry skład, a co za tym idzie nie podrażniają, ani nie uczulają mojego niemowlaka.

Z całej gamy produktów marki Johnson’s Baby najbardziej przypadła mi do gustu oliwka w żelu, która nie zawiera barwników, ani konserwantów, ponadto chroni skórę mojego dziecka przed utratą wilgoci, dodatkowo ma bardzo subtelny zapach kwiatowy. Dzięki niej pielęgnacja niemowlaka jest prosta, czysta i przyjemna.

Produktem, który uważam za godny polecenia, oprócz środków myjących i oliwki jest krem na dobranoc, który zawiera relaksujący aromat NaturalCalm, po przeprowadzonych badaniach klinicznych udowodniono, że pomaga on dziecku lepiej spać. Nie jestem specjalistą i za specjalistę się nie uważam, ale u mnie sprawdził się bardzo dobrze i z czystym sumieniem mogę polecić go wszystkim.

Każda kobieta, która jest w stanie błogosławionym powinna od początku myśleć o pielęgnacji swojego ciała, uważam, że nie jest konieczne stosowanie specjalnych kremów, dlatego, że ich ceny często przekraczają budżet młodych przyszłych mam, a także jest wiele innych, lepszych i tańszych  sposobów radzenia sobie ze skórą brzucha. Mogę wam serdecznie polecić oliwkę w żelu, o której wcześniej już wspomniałam, a także łagodną oliwkę tej marki, która tworzy barierę ochronną, a także świetnie nadaje się do masażu.

Kosmetyki dla niemowląt firmy Johnson’s są testowane dermatologicznie, mało tego większość z nich jest wzbogacana o naturalne składniki, są również hipoalergiczne i naprawdę pięknie pachną.

 Z szeroką ofertą produktów, skierowanych nie tylko dla mam można zapoznać się na stronie  http://johnsonsbaby.com.pl. Na której dostępny  jest szereg  zakładek, a w nich oprócz produktów, cenne rady i informacje. Polecam w szczególności zapoznanie się z ofertą wszystkim przyszłym młodym matkom, a także ojcom, gdyż o pielęgnację maluszka powinniście dbać oboje.

Tekst partnera

Olejek kokosowy na włosy: kiedy dobrze, kiedy źle?

olej kokosowy na zniszczone włosy

Olejek kokosowy ma w domu co trzecia kobieta. Jest on niezwykle popularny w kuchni i świetnie sprawdza się w pielęgnacji ciała i twarzy. Wiele osób z jego pomocą wybiela zęby. Problem powstaje, kiedy próbujemy nakładać go na włosy. Opinie są sprzeczne i nie wiadomo, kogo słuchać: czy olej kokosowy napusza włosy, czy nie? Wyjaśniamy kto może używać olejku kokosowego na włosy.

Z czego składa się olejek kokosowy?

Olej kokosowy jest nieco inny niż większość olejków. Znacznie się różni od arganowego, makadamia, lnianego i jojoba, ponieważ jest z budowany w innych tłuszczy, czyli nasyconych kwasów tłuszczowych.

Wśród swej „nienasyconej” rodziny tłuszczy również się wyróżnia, ponieważ zawiera przede wszystkim kwas laurynowy, który jest specyficznym kwasem tłuszczowym: ma właściwości odkażające, antybakteryjne, przeciwzapalne. Zwalcza grzyby i bakterie, zapewnia skórze detoks, oczyszcza.

Oprócz owego niezwykłego kwasu olej kokosowy zawiera niezwykle duże stężenie minerałów: potas, cynk i magnez, wapń, fosfor i żelazo wspierane są przez witaminy: E, A oraz C a ponadto kwas foliowy, czyli witaminę B9, która odpowiada za regenerację skóry.

Czy olejek kokosowy napusza włosy?

Nic dziwnego, że olejek o tak bogatym składzie jest nie lada gratką dla kobiet i większość chętnie zaaplikowałaby go na włosy. Okazuje się jednak, że olej kokosowy na zniszczone włosy nie pasuje: ma zbyt małe cząsteczki, które nie są w stanie dopasować się do dużych odchyleń łusek na powierzchni takich pasm. Efektem jest zwiększenie łamliwości i napuszenie pasm.

Ten typ włosów (suchych, zniszczonych i łamliwych, czyli wysokoporowatych) wymaga pielęgnacji innymi olejkami, które składają się z dużych cząstek i dobrze dopasuję się do ich struktury.

Olejek kokosowy najlepiej sprawdzi się w pielęgnacji włosów niskoporowatych. Są one przeciwieństwem zniszczonych i łamliwych pasemek: mają domknięte łuski, ale jednocześnie są pozbawione objętości, ciężkie i dosyć sztywne. Szybko się przetłuszczają, trudno je wystylizować i schną długo, zaś skóra głowy miewa zaburzoną cyrkulację. Włosy o niskiej porowatości wymagają pielęgnacji bez obciążenia, a taką właśnie zapewni im olejek kokosowy: zabezpieczy pasma przed zniszczeniem, oczyści skórę głowy, zapobiegnie namnażaniu się bakterii, uwolni włosy z toksyn i nada im lekkości oraz miękkości.

Tekst sponsorowany